• Wpisów:2422
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:34
  • Licznik odwiedzin:51 731 / 2689 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
..jestem jaka jestem i nikt tego nie zmieni..Ci którzy mnie znają wiedzą jaka jestem..jeśli mnie znasz - szanuj..jeśli mnie nie znasz - nie próbuj oceniać..przez twoje ploty nie mam zamiaru się zmieniać..więc zastanów się, zanim puścisz kolejną z plot..czy da ci to jakiś wzlot?!..a może dowartościuje?!..jeśli tak, to naprawdę ci gratuluję, że nie masz wyrzutów sumienia..z próby niszczenia cudzego imienia..fakt pokazuje to twoje prawdziwe oblicze a iloraz twej inteligencji na palcach jednej ręki wyliczę..może zajrzysz w swoje lusterko?!..i co?!..jesteś tak idealną panienką?!..a ty chłopczyku drogi pomyśl, zanim pokażesz rogi..pamiętaj, może się to przeciwko tobie obrócić i do swego dobrego imienia nie będziesz mógł wrócić..mimo to powiesz, że suka ze mnie lub szmata?!..powodzenia!..i tak mi to lata..twoja opinia mało mnie interesuje, znam swoją wartość i tym się kieruje..czas napisać coś o sobie..anioł i diabeł w jednej osobie..z reguły miła i grzeczna, na ogół serdeczna..lecz kiedy coś mi nie pasuje, dość szybko to pokazuje..staram się zawsze być realistką, zdarza się czasem, że pesymistką..i tu zaznaczam..nie jestem królewną, ani dziewczyną zbyt siebie pewną..jestem zwariowana i wesoła, nie jak lala rozpuszczona..szalona i nieobliczalna, nie dla wszystkich osiągalna..zarazem drapieżna i słodka jak biały tygrys i czarna kotka..jestem jak upiór i cud..szczyt nad chmurami i przepaść bez dna..jestem początkiem i końcem..bliska dla bliskich..i żeby było jasne..nie obchodzi mnie to czy mnie lubisz a tą stronę - traktuje z dystansem..
 

 
...Miłość... Kiedy mówisz: "kocham cię..." mów to szczerze... Przypomnij sobie, że największa miłość i największe sukcesy noszą w sobie największe ryzyko... Największą zbrodnią jest zabić miłość... Śmierć z miłości, jest darem dla kochającej osoby... Lecz przekleństwem dla drugiej osoby... Drogi pamiętniku: Jestem na łóżku w szpitalu... Doktor mówi, że będą mnie operować i mogę tego ni eprzeżyć... Potzrbuję nowego serca... Potrzebuję również kogoś kto mógł mnie wesprzeć w tych trudnych momentach, ale mój chłoak jeszcze nie przyszedł... Drogi pamiętniku: Operacja skończona... Doktorzy mówią, że wszystko poszło zgodnie z planem, że się udała... Ale ja nadal potrzebuję kogoś kto mógł by mnie wesprzeć w tych trudnych chwilach... Ale jogo cały czas nie ma... Drogi pamiętniku: Minął już tydzień, wyszłam ze szpitala... Wszystko ze mną wporządku... Mój chłopak nadal nie przyszedł... Więc teraz postanowiłam do niego pójść, bo bardzo się tym przejmuję... Drogi pamiętniku: Byłam u niego, długo waliłam w drzwi, ale nie było nikogo... Weszłam do środka, drzwi były otwarte... Na stole była kartka paieru, która mówiła: "Kochanie wybacz mi, że nie mogłem cie wesprzeć w tych trudnych chwilach, a tak wiem, że tego potrzebowałaś... Chciałem zrobić ci rezent... Moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy, że mogę ci je dać, że nadal żyję w tobie... Kocham cię..."